Blog > Komentarze do wpisu
No i stało się....

Znalazłyśmy się na wykopie. Bez naszej wiedzy i zgody.

Panie Kazimierzu, wiemy, że to Pana sprawka, poznajemy zdjęcia. Szkoda, bo bez komentarza w postaci bloga nasza idea nie została do końca zrozumiana. Inna sprawa, że niektórym i to nie pomaga (vide chamski komentarz, który zaraz opublikuję - o tak! nie będę kasować komantarzy, które mi się nie podobają.) Niestety ostatnimi czasy polskie społeczeństwo cierpi na stale obniżający się poziom poczucia humoru. Wystarczy spojrzeć na mnożące się młode kabarety. Co raz mniej kabaretow pokroju Hrabi i Kabaretu Moralnego Niepokoju. Nie trzeba już myśleć. Wystarczy, że facet przebierze się za babę. Nie dla każdego cieniutki, liryczny humor Poniedzielskiego. Nie dla każdego Mann i  Wasowski, nie dla każego nieodżałowany duet tego pierwszego i Materny. Zanika wspaniała tradycja kabaretu w Polsce. Wszystko robi się coraz bardziej idiotyczne. Jak amerykańska komedia o tym, że ktoś puścił bąka. Nie chodzi mi bynajmniej o to, że nasza akcja pretenduje do bycia czymś niezmiernie wysublimowanym. Biadam tylko nad tym, że brak w społeczeństwie jakiegoś wyczucia żartu. Czy prawdziwy pies o trzech nogach potrzebowałby podpisu?

A czy ktoś pamięta jeszcze o czymś takim jak pasja? Czy wartość stanowi już tylko praca, która daje dobrą kasę? Cóż, my pamiętamy i stąd nasz wybór. I - na Absolut! - niczego nie żałujemy!

Nie uważamy też, że życie polega na tym, żeby się dobrze sprzedać. Jakimś dziwnym trafem nie uznajemy siebie za towar.

I nie pójdziemy do logopedy!

(nie musimy)

I będziemy gestykulować!

I będziemy ubierać bluzki po mamie!

Ktoś napisał, że nie ma zapotrzebowania na filozofów czy myślicieli. Otóż, wydaje się, że jednak jest i to ogromne. Nie ma tylko popytu.

My za to mamy mnóswto pomysłów. W toku pisanie absurdalnego dramatu pt. "Pies bez nogi". W planach reaktywacja naszego zespołu (który być może zyska nową nazwę: Pies Bez Nogi), dzięki któremu, kiedy już będziemy sławne i bogate będziemy mogły czytać na Pudelku komentarze sfrustrowanych internautów o tym, jakimi jesteśmy maszkaronami. Nie łudzimy się, że ktokolwiek wykaże zainteresowanie naszą muzyką. Za to na okładce znajdzie się zdjęcie penisa. Dobre rady zawsze w cenie! Już zacieramy łapki!


PS. Nie ma czasu na pisanie bloga, bo okazuje się, że można dostać fajną pracę, bez wykazywania zainteresowania czyimkolwiek penisem. Pisanie i granie też zabiera czas.



 

 

piątek, 13 sierpnia 2010, piesbeznogi

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Lukasz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/14 13:05:07
"Prasy", to była literówka. Absolwentki studiów humanistycznych powinny były w lot to wyłapać. Nie podejrzewam Was o ukończenie jednej z popularnych szkół pstrykania długopisem, ale chyba ekscytacja obecnością na Wykopie odbiera Wam zdolność analizowania tekstu.

(Nie, nie jestem jednym z wykopowych gimbusów)
-
2010/08/14 20:01:09
O tak! Sława uderzyła nam do głowy. Strach pomyśeć co to będzie jak w końcu zostaniemy gwiazdami rocka!

Prawdę mówiąc wczoraj akcja "Wykop" nieco nas poirytowała i być może rzeczywiście z góry założyłyśmy, że wpis jest agresywny. Swoją drogą literówka nie była aż tak oczywista. Zwracam honor i przepraszam za złośliwy komentarz.
-
Gość: Lukasz, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/08/14 20:14:51
Kazik czy też Staszczyk Zygmunt skończyli studia humanistyczne i nawet mimo obciachowych imion udało im się zostać gwiazdami rocka, więc Wam też może się udać..

Mam szczerą nadzieję, że ten blog to próba zwrócenia uwagi na kiepskie perspektywy dla humanistów (w odróżnieniu od chumanistów, czyli tych, którym w szkole nie szła matematyka), a nie biadolenie nad złymi kapitalistami, którzy nie składają ofert pracy za 10 tysięcy na rękę podczas okresu próbnego. W tym drugim przypadku trzeba było się uczyć :-)

PS. "Pies bez nogi" bardzo mi się spodobał.
PPS. Nadal namawiam na uprawianie sztuki nowoczesnej z penisem w tle, ewentualnie wycieczkę do Afryki i zrobienie zdjęć kilkunastu niedbale ubranych czarnych dzieci. Wielu się to opłaciło.
-
2010/08/17 19:31:01
Udało im się nawet mimo nieumiejętności śpiewania. Tym bardziej mamy szansę;)

Nie, nie jesteśmy socjalistkami.

Nie stać nas na wycieczkę do Afryki:(
-
Gość: owca, *.aster.pl
2010/08/17 22:43:35
Pozdrawiam serdecznie wrocławskie humanistki :-)

Powodzenia w szukaniu pracy. To musza przezyc wszyscy - i nigdy nie jest to przyjemne.

Studia są nie po to by dostać pracę, lecz po to by się czegoś dowiedzieć, coś przeżyć. Humanistyczne czy nie - studia to jedno, a drugie to praca. Co innego być programistą C++ a co innego studiować informatykę.

A że nie ma popytu na to co intelektualnie piękne? No cóż, tak samo jak nie ma popytu na filozofa, tak nie ma popytu na specjalistę od nieprzemiennych geometrii. Popyt jest zawsze na rzeczy łatwe lub przydatne. A nieprzemienne geometrie są ni takie ni takie.

Cieszmy sie tym co w naszych umysłach zostało i idzmy wreszcie chałturzyć.

Powodzenia!
Łukasz

PS: tak dla informacji: Ja skończyłem matematykę i (oczywiście) nie pracuje w matematyce (jest taka praca? - poza uczelnią?) Poszedłem na matematykę tylko z Pasji, a nie by zostać ... kimś kim się zostaje po matematyce ;-)